Ekstraliga
Terminarz i wyniki
Tabela
Skład drużyny
Puchar Polski
Statystyki

Strzelcy bramek

Natalia Niewolna

Marzena Salamon

Monika Marczak

Justyna Stanio

Najbliższy mecz

TKKF STILON Gorzów Wielkopolski

Czarni Sosnowiec


niedziela, 17 października 2010
godz. 10:00

ul. Olimpijska
Gorzów Wielkopolski

Ostatni mecz

TKKF STILON Gorzów Wielkopolski
0 : 2 (0 : 1)
AZS PSW Biała Podlaska

Sponsorzy:

TKKF STILON Gorzów Wielkopolski - KKS CZARNI Sosnowiec 3:1 (1:0)

Nikt w Gorzowie nie spodziewał się innego wyniku meczu Ekstraligi Kobiet niż zwycięstwo gospodyń i tak też się stało. Już w pierwszej minucie Stilon mógł objąć prowadzenie, szybkim rajdem lewą stroną popisała się Natalia Niewolna, niestety nie zauważyła niepilnowanej koleżanki w środku pola i sama zakończyła swoją akcję strzałem, z którym większych problemów nie miała bramkarka Czarnych. Gorzowianki przeważały w tej częśći spotkania, brakowało zwykle jednak już tradycyjnie ostatniego podania. Dopiero w 45 minucie po kolejnym już rajdzie Natalii, kapitan gorzowianek wypuszcza piłkę do Justyny Stanio, a ta będąc sam na sam z bramkarką gości strzela swoją pierwszą bramkę w tym sezonie. Jeszcze przed przerwą gorąco zrobiło się pod gorzowską bramką: sędzina podyktowała rzut wolny pośredni dla Czarnych, jednak piłkarki ze Śląska nie potrafiły wykorzystać właściwie stałego fragmentu gry. Po przerwie obraz gry nieco się zmienił. Czarne zaczęły grać bardziej ofensywnie, nie przyniosło to jednak oczekiwanego dla nich rezultatu. Końcówka należała już do gospodyń. Najpierw pięknym strzałem z ostrego kąta popisała się Adrianna Szlendak, jednak Annie Polok udało się ten strzał obronić. W 76 minucie właśnie "Adzia" ambitnie walczyła o piłkę w parterze, ostatecznie podała ją Natalii Niewolnej i nie mogło być inaczej niż 2:0. 6 minut później Natalia znów otrzymała doskonałe podanie i strzeliła trzeciego gola dla Stilonu. Honorowe trafienie dla gości padło już w doliczonym czasie gry. Katarzyna Wentowska przelobowała naszą Paulinę Zienkowicz, a mecz zakończył się wynikiem 3:1.

STILON: Zienkowicz - Perz, Śliwińska, Kłosek B., Rembiś ( Finkowska), Marczak , Sobczak, Zdunek ( Urbaniak), Niewolna , Szlendak ( Nowicka), Stanio .
CZARNI: Polok - Zajonc, Luty, Sobota, Wachulec, Bielińska, Konieczna, Drozdowska
( Wentowska ), Gębka ( Polańska), Dec, Bydlińska ( Miśkiewicz).



TKKF STILON Gorzów Wielkopolski - AZS PSW Biała Podlaska 0:2 (0:1)

Po niespodziewanym zwycięstwie w Łęcznej zarówno kibice, jak i działacze liczyli na kolejne w meczu z akademiczkami z Białej Podlaskiej. Mimo że przyjezdne z przebiegu gry nie wydawały się być groźniejszym przeciwnikiem niż górniczki, to właśnie one wywiozły z Gorzowa cenne 3 punkty. Pierwszą bramkę zdobyła Sylwia Gorbacewicz, która w 12 minucie perfekcyjnie wykonała rzut wolny z ponad 30 metrów i nie dała najmniejszych szans Magdalenie Kłosek. Gorzowianki miały w tej połowie jedną doskonałą okazję na to, aby wyrównać wynik meczu: w zamieszaniu pod bramką akademiczek piłka trafiła na 11 metr pod nogi Klaudii Sobczak, niestety gorzowianka mając przed sobą tylko bramkarkę gości minimalnie przestrzeliła.
W drugiej połowie przyjezdne dołożyły jeszcze jednego gola. Po rzucie rożnym i zamieszaniu pod bramką Stilonu niepilnowana Klaudia Mindak nie miała problemu by umieścić futbolówkę między słupkami gorzowianek. Gospodynie próbowały jeszcze zmienić wynik spotkania, jednak ich ataki były nieprzemyślane i chaotyczne. Szkoda kolejnych straconych punktów...

STILON: Kłosek M. - Perz, Śliwińska, Kłosek B., Rembiś, Marczak, Sobczak, Zdunek ( Finkowska), Niewolna, Szlendak ( Nowicka), Stanio.
AZS PSW: Godzińska - Baran, Sykuła, Żak, Konieczna, Sosnowska, Sikora, Krakowska,
Gorbacewicz , Ignatieva, Mindak .



GKS GÓRNIK Łęczna - TKKF STILON Gorzów Wielkopolski 1:2 (0:0)

6 meczy potrzebowały gorzowianki, aby zdobyć pierwsze punkty w Ekstralidze. Pierwsza połowa była bardzo wyrównana i to gospodynie stworzyły sobie wiecej sytuacji do strzelenia gola, jednak albo nie trafiały w bramkę, albo gorzowianki ratowała poprzeczka lub ostatecznie piłka trafiała w ręce Magdaleny Kłosek. Gorzowianki groźnie kontraatakowały, jednak i one nie potrafiły umieścić piłki w siatce. Po przerwie Stilon mógł szybko objąć prowadzenie, jednak sędzina słusznie nie uznanała bramki strzelonej przez Justynę Stanio, która znajdowała się na pozycji spalonej. Chwilę później zawodniczka z Łęcznej umieszcza piłkę w siatce, jednak i ta bramka nie zostaje uznana. w 56 minucie rajdem lewą stroną boiska popisała się Beata Walczyk, podała piłkę do Natalii Niewolnej, która dała prowadzenie piłkarkom Stilonu. Gorzowianki chciały pójść za ciosem, jednak po jednym z naszych ataków górniczki, a w zasadzie sama Ana Alekperova przeprowadziłą kontrę i w 62 minucie znów był remis. Na szczęśćie gorzowianki mają w swoim składzie Natalię Niewolną, która w 70 minucie po raz drugi pokonała bramkę gospodyń. Od tego momentu Stilon mądrze i ambitnie bronił korzystnego wyniku i to nasze dziewczyny mogły śpiewać po ostatnim gwizdku sędziego: "Stilon wygrał mecz!!!"

GÓRNIK: Derbich - Kudyte, Lisowska, Huzarewicz, Mitrus, Rura ( Podsiadła), Zubczyk,
Alekperova , Kwietniewska, Sokolova, Naklicka ( Dudek ).
STILON: Kłosek M. - Perz, Śliwińska , Kłosek B., Walczyk, Marczak ( Nowicka), Sobczak
( Rembiś), Zdunek ( Finkowska), Niewolna , Szlendak, Stanio.



TKKF STILON Gorzów Wielkopolski - POGOŃ WOMEN Szczecin 0:3 (0:2)

Mecz dwóch beniaminków rozpoczął się od szybkiego natarcia gości, które już w 4 minucie gry wyszły na prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego zamieszanie w polu karnym najlepiej wykorzystała Jolanta Siwińska umieszczając piłkę w bramce. Pogoń przeważała w tej części spotkania konstruując ciekawe akcje, na szczęście dla gorzowianek brakowało w nich wykończenia. Gospodynie oddały w pierwszej połowie jedynie trzy strzały na bramkę, jednak żaden z nich nie miał prawa zagrozić piłkarkom ze Szczecina. Jeszcze przed przerwą zawodniczki Pogoni przeprowadziły szybką akcję zakończoną bramką Nataly Barlage. Druga połowa rozpoczęła się od trzeciego gola dla Pogoni, którego zdobyła Daria Kasperska. Gorzowianki próbowały jeszcze zdobyć choć jedną, honorową bramkę, kilka razy groźnie uderzała Justyna Stanio, a także Klaudia Sobczak, jednak za każdym razem we właściwym miejscu była bramkarka Pogoni Anna Szymańska. Do przykrego zdarzenia doszło w 57 minucie. Marzena Salamon po zderzeniu z bramkarką ze Szczecina odniosła bolesną kontuzję nogi, musiała opuścić stadion w karetce i została przewieziona do gorzowskiego szpitala, gdzie przeszła zabieg operacyjny. Życzymy Marzenie szybkiego powrotu do pełni zdrowia!

STILON: Kłosek M. - Perz, Nowicka ( Śliwińska), Rembiś ( Urbaniak), Walczyk, Marczak, Sobczak, Zdunek, Niewolna, Salamon ( Finkowska), Stanio
POGOŃ: Szymańska - Piotrowska, Pałaszewska, Szybińska ( Drozdowska), Legęć ( Grajner), Kaźmierczak, Kasperska , Siwińska , Barlewicz, Balcerzak, Barlage ( Piekarek).



KKPK MEDYK Konin - TKKF STILON Gorzów Wielkopolski 1:0 (1:0)

IV kolejka rozgrywek Ekstraligi kobiet sezonu 2010/2011 przyniosła kolejną, czwartą już porażkę Stilonu. Bez wątpienia gorzowianki zagrały w Koninie najlepszy mecz spośród wszystkich w bieżącym sezonie, zabrakło jedynie bramek... choć tej jednej na wagę zasłużonego remisu. Najgroźniejsza sytuacja pod bramką Stilonu rozegrała się w 5 minucie gry. Z lewej strony Aleksandra Sikora łatwo poradziła sobie z gorzowską obroną, wrzuciła piłkę na 11 metr wprost pod nogi niepilnowanej Anny Gawrońskiej, a ta nie miała problemu z pokonaniem Katarzyny Poźniak. Gorzowianki najlepszą okazję na strzelenie bramki miały w końcówce pierwszej połowy, kiedy to piłka po strzale głową Marzeny Salamon minimalnie mineła konińską bramkę. Bardzo dobrze spisywały sie defensywy obydwu drużyn, co nie pozwalało przeciwniczkom na stworzenie sobie dogodnych sytuacji do strzelenia gola. Mecz bardzo zacięty, szybki, na wysokim poziomie i chyba nikt z zasiadających na trybunach kibiców nie myślał o tym, że V-ce Mistrz Polski gości u siebie beniaminka.

MEDYK: Jankowska - Vasylyuk, Szygenda ( Slavczeva), Olszańska, Leśnik, Machnacka, Sałata, Pakulska, Sikora, Ciesielska ( Woźniak), Gawrońska .
STILON: Poźniak ( Kłosek M.) - Śliwińska ( Zdunek), Kłosek B., Perz, Nowicka, Sobczak
( Urbaniak), Walczyk, Marczak ( Finkowska), Niewolna, Salamon, Stanio.



TKKF STILON Gorzów Wielkopolski - RTP UNIA Racibórz 0:5 (0:5)

W kolejnym meczu ekstraligi kobiet gorzowianki przegrały z aktualnym Mistrzem Polski 0:5. Juz od pierwszych minut faworytki przejęły inicjatywę i nie oddały jej praktycznie do końca meczu. Wszystkie bramki dla gości padły w pierwszej połowie spotkania, zdobywały je kolejno Sznyrowska (9`, 16`), Winczo (18`), Żelazko (29`) i Bojdova (39`). W drugiej połowie Mistrzynie Polski nie grały już z takim zaangażowaniem, co pozwoliło gorzowiankom na stworzenie kilku dogodnych sytuacji na strzelenie honorowej bramki. Wynik z pierwszej połowy nie uległ już jednak zmianie. Unia Racibórz zasłużenie wywozi z Gorzowa 3 punkty.

STILON: Zienkowicz - Rembiś ( Śliwińska), Kłosek B., Perz ( Nowicka), Stanio, Sobczak, Walczyk, Marczak, Niewolna , Szlendak ( Urbaniak), Salamon.
UNIA: Antończyk - Mika ( Sosnowska), Konsek, Hajduk, Kawalec ( Krupa), Pożerska, Bojdova
( Mańczyńska), Wiśniewska, Żelazko ( Maciszczyk), Sznyrowska , Winczo .



KS AZS Wrocław - TKKF STILON Gorzów Wielkopolski 5:1 (4:1)

W spotkaniu beniaminka z Gorzowa przeciwko ośmiokrotnemu Mistrzowi Polski górą były akademiczki z Wrocławia. Już w 9 minucie pierwszą bramkę dla gospodyń zdobyła Agata Tarczyńska. W ciągu kolejnych kilkunastu minut gorzowianki cofnięte na własną połowę straciły szybko trzy kolejne bramki (w 17 minucie Alicja Pawlak, w 21 i 23 Katarzyna Sołtys). Po czwartej bramce dla wrocławianek nastąpiła zmiana w drużynie Stilonu: Magdalenę Kłosek w bramce zastąpiła Paulina Zienkowicz. To głównie dzięki jej wspaniałym interwecjom gorzowianki nie straciły już w tej połowie bramki. W 43 minucie Paulina obroniła rzut karny po nieprzepisowym zagraniu zawodniczki Stilonu. W doliczonym czasie gry gorzowianki przeprowadziły jedyną akcję w tej połowie. Po rzucie rożnym z piłką minęła się bramkarka AZS-u Anna Bocian, futbolówka dotarła wprost pod nogi Moniki Marczak, która posłała ją do pustej bramki. W drugiej połowie obraz gry uległ zmianie, gorzowianki starały się nawiązać równorzędną walkę z wrocławiankami do 73 minuty, kiedy to Agata Tarczyńska strzeliła swoją drugą bramkę w tym meczu. Akademiczki mogły jeszcze podwyższyć wynik spotkania jednak wspaniałymi interwencjami popisywała się w bramce Paulina Zienkowicz, broniąc m.in. w 87 minucie kolejny rzut karny. Zasłużone zwycięstwo zespołu AZS-u 5:1.

AZS: Bocian - Aszkiełowicz, Sołtys , Płonowska, Pawlak , Nazarczyk ( Tymińska), Chojnowska ( Szywalska), Żyła, Janicka ( Grad), Tarczyńska , Koziarska ( Gonzalez).
STILON: M. Kłosek ( Zienkowicz) - Walczyk, B. Kłosek, Perz, Rembiś, Zdunek ( Finkowska), Marczak , Niewolna, Sobczak ( Śliwińska), Salamon, Stanio ( Szlendak).



TKKF STILON Gorzów Wielkopolski
- TS MITECH Żywiec 1:2 (0:1)

Nasze dziewczyny rozpoczęły sezon w Ekstralidze od porażki. Pierwsza połowa spotkania prowadzona była pod dyktando gorzowianek, to one stworzyły sobie więcej dogodnych sytuacji do strzelenia bramki, jednak na przerwę schodziły przegrywając 0:1 po golu Marty Sęgi już w 8 minucie gry. Po zmianie stron gospodynie w dalszym ciągu próbowały odmienić wynik spotkania, odpierając także kilka groźnych ataków rywalek ze Śląska. Po jednym z nich drużyna z Żywca podwyższyła wynik spotkania na 0:2 po bramce Agaty Droździk w 72 minucie. Gorzowiankom udało się jeszcze strzelić kontaktową bramkę w 83 minucie po pięknym strzale Marzeny Salamon, na wyrównanie jednak zabrakło już czasu. Po dobrej grze w trudnych deszczowych warunkach gorzowianki ostatecznie przegrały 1:2.

STILON: M. Kłosek - Walczyk, B. Kłosek, Perz , Rembiś ( Nowicka), Zdunek ( Śliwińska), Marczak, Niewolna, Sobczak, Salamon , Stanio.
MITECH: Rżany - Zasada ( Wandzel), Herman, Łopatka, Wnuk, Szczotka ( Cholewka), Łąckiewicz ( Golec), Chrzanowska, Sęga , Półtorak, Drożdzik .